Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 18 lipca 2012 r. (I PK 44/12).
Stan faktyczny
Szef rozwiązał z etatowcem umowę o pracę, wskazując jako przyczynę jego aroganckie wypowiedzi kierowane pod adresem pracodawcy. Pracownik odwołał się do sądu.
Rozstrzygnięcie
Sąd rejonowy stwierdził zasadność przyczyny rozwiązania umowy w zakresie, w jakim pracownik sugerował popełnienie przestępstwa przez pracodawcę. Uznał, że przekroczone zostały granice dopuszczalnej krytyki. Sąd okręgowy zmienił zaskarżony wyrok i przywrócił pracownika na etat.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten uznał, że działania zatrudnionego mieściły się w granicach dopuszczalnej krytyki i w związku z tym nie uzasadniały rozwiązania angażu, choćby nawet nie potwierdziły się zarzuty stawiane pracodawcy.
Sławomir Paruch radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski i Wspólnicy