Warto przypomnieć, że niedawno minęły 2 lata od wejścia w życie nowelizacji ustawy o księgach wieczystych i hipotece (22 lutego 2011 r.).
W tym okresie, w wyniku stosowania nowych przepisów w praktyce, pojawiło się wiele zagadnień i pytań związanych z poszczególnymi zapisami ustawy – zarówno nowymi, jak i tymi niezmienionymi, funkcjonującymi jednak w nowym otoczeniu prawnym. Jednym z takich zagadnień, wobec których nie wypracowano jednolitego stanowiska, jest właśnie kwestia możliwości zabezpieczenia jednej wierzytelności kilkoma oddzielnymi hipotekami, ustanowionymi do takiej samej lub podobnej maksymalnej kwoty zabezpieczenia.
Zgodnie z artykułem 76 ust. 3 u.k.w.h. w celu zabezpieczenia tej samej wierzytelności można w drodze czynności prawnej, obciążyć więcej niż jedną nieruchomość (hipoteka łączna). Pojawiły się głosy, że przepis ten wymusza stosowanie hipoteki łącznej w przypadku, gdy zabezpieczenie jednej wierzytelności ma być ustanowione na kilku nieruchomościach.
Ewentualnie dopuszcza się ustanowienie oddzielnych hipotek, ale tylko na zasadach repartycji tzn. wtedy, gdy maksymalna kwota zabezpieczenia jest dzielona pomiędzy poszczególne hipoteki, tak że ich suma nie przekracza maksymalnej kwoty zabezpieczenia dla hipoteki łącznej. Nie dopuszcza natomiast ustanowienia oddzielnych hipotek, każdej na tę samą, maksymalną kwotę zabezpieczenia. Stanowisko to jest tym bardziej istotne, że jako konsekwencję „złamania" tego nakazu, wskazuje nieważność tak ustanowionych, oddzielnych hipotek (na skutek obejścia prawa).
Dla wierzycieli kwestią nadrzędną jest skuteczność ustanowionych zabezpieczeń, która ma zagwarantować możliwość zaspokojenia zabezpieczonych wierzytelności. Dlatego też to stanowisko może budzić niepokój, a niepotrzebnie.