Aby uniknąć dyskryminacji osób zatrudnionych na część angażu, wprowadzono art. 151 § 5 k.p. Przewiduje on, że strony stosunku pracy powinny zawrzeć w umowie o pracę odpowiednie postanowienie wskazujące liczbę godzin pracy ponad określony wymiar czasu pracy, których przekroczenie uprawnia podwładnego do otrzymania, poza zasadniczym wynagrodzeniem, także dodatku.
Liczbę godzin w takim limicie wolno wskazać dziennie, tygodniowo lub nawet miesięcznie. W umowie można też ją określić podając, że dodatek będzie należał się za godziny przepracowane ponad wymiar etatu wynikający z angażu (np. pracownik zatrudniony na 1/3 etatu otrzyma dodatek po przekroczeniu miesięcznego wymiaru pracy obowiązującego przy 1/2 etatu).
Po przekroczeniu tak wskazanej granicy pracownik nabywa prawo do dodatkowego wynagrodzenia w takiej wysokości jak zatrudniony na pełny etat za pracę w nadgodzinach, czyli:
- 100 proc. wynagrodzenia, jeżeli praca przypada w nocy, w niedziele i święta (niebędące dla pracownika dniami pracy) oraz w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto albo
- 50 proc. wynagrodzenia w każdym innym dniu.
Jeśli strony nie ustalą w umowie limitu godzin, powyżej którego pracownikowi przysługuje dodatek, to ekstrawynagrodzenie należy mu się dopiero po przepracowania pełnego wymiaru angażu, tj. ośmiu godzin dziennie. Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lipca 2008 r. (I PK 315/07). Ponadto brak takiego postanowienia w umowie można uznać za naruszenie przepisów o czasie pracy, co skutkuje grzywną od 1 tys. zł do 30 tys. zł.