- Kierowcy mają ustalony odgórnie plan pracy, tzn. pracują trzy tygodnie za granicą i tydzień są w domu. Właściciel firmy uważa, że ten tydzień wolnego w domu trzeba traktować jako urlop wypoczynkowy i wydał polecenie szoferom, aby wypisywali wnioski o urlop, gdy wracają do kraju. Kierowcy nie zgadzają się z tym, a mimo to tygodniowe urlopy są ujmowane w ewidencji. Czy to prawidłowe działanie? –
pyta czytelniczka.
Pracodawca nie może zmusić kierowców do wykorzystywania urlopu wypoczynkowego. Jeśli więc nie ulegną jego presji, wypisując wnioski urlopowe, to nie będzie miał podstaw, aby okresy korzystania z czasu wolnego kwalifikować jako urlop wypoczynkowy.
Co więcej, kierowcom przysługuje rocznie od 20 do 26 dni urlopu wypoczynkowego, co wyklucza możliwość udzielania z tej puli tygodnia wolnego po każdych trzech tygodniach pracy. Wymiar ten wystarczyłby bowiem na cztery do pięciu takich cykli, po których szofer nie miałby już prawa do wakacji. W praktyce przewozów towarowych w takich okresach pracownik korzysta z dni wolnych wynikających z planowania pracy w przeciętnie pięciodniowych tygodniach pracy, z czasu wolnego za nadgodziny oraz z dni wolnych harmonogramowo, gdy wykonuje przewozy w systemie równoważnym.
Tylko na wniosek
Urlop wypoczynkowy powinien być udzielany na podstawie planu urlopów, ustalanego przez pracodawcę z uwzględnieniem wniosków podwładnych (art. 162 § 1