Śmierć zatrudniającego będącego osobą fizyczną (który nie angażował etatowców w zakładzie rozumianym jako wyodrębniona jednostka organizacyjna albo w zakładzie, którego nikt nie przejął, bo nie było spadkobierców albo odrzucili oni spadek) wywołuje skutek w postaci wygaśnięcia angaży podwładnych.
Przykład
Pani Patrycja jest właścicielką zakładu fryzjerskiego. 2 listopada 2012 r. zginęła w wypadku samochodowym, nie pozostawiając spadkobierców.
Angaż zatrudnionej w tym salonie pani Pauliny wygasł zatem w dacie śmierci pani Patrycji.
Nie dotyczy to jednak sytuacji, w której zakład przejmuje w całości bądź w części nowy pracodawca albo gdy umiera osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą w formie spółki handlowej. Wówczas stosunki pracy są kontynuowane, chyba że strony kontraktu o pracę zdecydują odmiennie.