2
§ 1 k.p., tj. 9/12 z 26 dni (proporcjonalnie do liczby miesięcy kalendarzowych, jakie pozostaną do końca roku, jeśli ma on umowę na czas nie krótszy niż do końca danego roku). Jak natomiast w tej sytuacji należy traktować niewykorzystany urlop za rok poprzedni, czyli za 2012 r.?
W literaturze można spotkać pogląd, że w takim wypadku należy zredukować wakacje za 2012 r. w części przypadającej na okres niewykonywania pracy w tym roku, natomiast w 2013 r. ustala się prawo pracownika do urlopu proporcjonalnie do liczby miesięcy pozostałych do przepracowania do końca tego roku kalendarzowego. Zwolennicy tego poglądu argumentują, że nie można tak diametralnie różnicować sytuacji podwładnego, uzależniając ją od momentu powrotu do pracy, czyli od tego, czy nastąpi to w tym samym, czy w kolejnym roku kalendarzowym. Prowadziłoby to bowiem do niemożliwych do zaakceptowania skutków.
Przykładowo jeżeli pracownik zacząłby urlop bezpłatny 1 marca 2012 r., nie mając wcześniej urlopu wypoczynkowego przysługującego za ten rok, to w zależności od tego, czy urlop bezpłatny skończyłby się jeszcze przed końcem roku, np. 15 grudnia 2012 r., czy miesiąc później, ale już w roku kolejnym, (np. 15 stycznia 2013 r.), to jego sytuacja byłaby diametralnie różna.
W pierwszym wypadku za 2012 r. miałby wakacje w wymiarze 3/12 (redukcja o 9/12 za czas urlopu bezpłatnego), zaś w drugim pełny wymiar wypoczynku, mimo że przez ponad dziewięć miesięcy roku przebywał na bezpłatnym. Choć te argumenty są w pełni logiczne i zgodne z wykładnią celowościową przepisu, to jednak ten pogląd, w części dotyczącej obniżenia wakacji za okres niewykonywania pracy przypadający na rok poprzedni, nie uwzględnia warunku zawartego w art. 155
2
§ 2 k.p.
Wiąże on mechanizm proporcjonalnego uszczuplenia wakacji z powrotem pracownika do pracy po okresie nieobecności w ciągu tego samego roku kalendarzowego. Dlatego nie można rekomendować takiego stanowiska.
Jako zgodny z wykładnią językową, a tym samym właściwy należałoby przyjąć pogląd opierający się na założeniu, że skoro pracownik nie powrócił do firmy w ciągu tego samego roku, w którym rozpoczął się okres nieświadczenia zadań, ale dopiero w roku następnym, nie wolno mu proporcjonalnie obniżyć wakacji za poprzedni rok. W rezultacie za rok poprzedni podwładny dostanie je w pełnym wymiarze. Ponieważ w takiej sytuacji powrót do firmy następuje w następnym roku kalendarzowym, urlop ten staje się urlopem zaległym.
Redukcja po, a nie przed
Art. 155
2
k.p. przewiduje dwie sytuacje. Pierwsza dotyczy pracownika, który 1 stycznia danego roku jest w trakcie jednego z wymienionych w tym przepisie okresów niewykonywania pracy (np. przebywa na urlopie bezpłatnym) i uprawnienia urlopowe będą mu przyznane dopiero po powrocie do pracy. Natomiast druga dotyczy podwładnego, który 1 stycznia pozostaje w zatrudnieniu i w tym dniu nabywa prawo do urlopu wypoczynkowego za ten rok, a dopiero później korzysta z jednego z wymienionych okresów niewykonywania zadań.
W obu wypadkach wakacje ustala się w odmienny sposób, a urlop zmniejsza się tylko za ten rok, w którym podwładny powraca do zadań po nieobecności powodującej obniżenie wypoczynku. Wypoczynek ogranicza się po trwającym co najmniej miesiąc niewykonywaniu pracy oraz pod warunkiem powrotu do firmy w danym roku kalendarzowym. Niedopuszczalne jest natomiast ograniczanie uprawnień urlopowych na podstawie zdarzeń przyszłych, czyli przed przerwą w wykonywaniu obowiązków służbowych.
Idzie nowe
Rada Ministrów przyjęła 8 listopada 2012 r. projekt nowelizacji kodeksu pracy, ważny także dla urlopów wypoczynkowych. Zmienione przepisy mają ułatwić rodzicom godzenie opieki nad dziećmi z pracą zawodową. Projekt nowelizacji przewiduje następujące rozwiązania:
- w urlopie wychowawczym wynoszącym 36 miesięcy ma być wyodrębniony jeden miesiąc, który może wykorzystać wyłącznie drugi z rodziców dziecka,
- podwyższenie z trzech do czterech miesięcy urlopu wychowawczego, który mogą jednocześnie wykorzystywać oboje rodzice lub opiekunowie dziecka,
- podzielenie urlopu wychowawczego na pięć części (obecnie cztery).
Ponadto istotna jest rezygnacja z niekorzystnego przepisu mówiącego o proporcjonalnym obniżaniu urlopu wypoczynkowego, gdy w roku kalendarzowym po nabyciu prawa do niego pracownik przebywa na urlopie wychowawczym, a następnie w tym samym roku powraca do pracy. Zmiana będzie polegała na tym, że w takim wypadku pula urlopowa nie będzie uszczuplana.
Wystarczy nabyć 1 stycznia 2013 r. prawo do całej puli urlopowej (20 czy 26 dni) i pojść na np. dziewięciomiesięczny urlop wychowawczy, aby po powrocie z niego, np. pod koniec października 2013 r., mieć do dyspozycji wypoczynek w pełnym, nieobniżonym wymiarze.
Jeśli pracownik wróci do zakładu po urlopie wychowawczym w kolejnym roku kalendarzowym, wakacje za ten rok będą ustalane tak jak do tej pory, czyli proporcjonalnie. Zgodnie z założeniami zmiana ta ma wejść w życie od 1 stycznia 2013 r.