Zasadniczy problem, z jakim mamy tu do czynienia, to kwestia intertemporalna. W stosunkach zobowiązaniowych dopuszczalne jest stosowanie nowych przepisów do zobowiązań już istniejących. Potwierdza to zresztą art. 35 ust. 2 tzw. ustawy antykryzysowej i styczniowy wyrok SN.
Należy jednak pamiętać o zasadzie, wyrażonej w przepisach wprowadzających kodeks cywilny, zgodnie z którą nowe przepisy stosuje się do skutków prawnych zdarzeń, które nastąpiły pod rządami ustawy nowej, ale które nie są związane z istotą stosunku prawnego.
Posiłkując się tą zasadą należy wskazać, że w stanie faktycznym z uchwały sierpniowej SN określenie terminu rozwiązania umowy nastąpiło przed wejściem w życie nowej ustawy (antykryzysowej).
Ponieważ rozwiązanie umowy terminowej niewątpliwie związane jest z istotą terminowego stosunku prawnego (tak m.in. wyrok SN z 19 listpoada 1997 r. , I PKN 390/97), to tym samym wynikający z ustawy antykryzysowej skutek zdarzenia, jakim jest przekroczenie 24 miesięcy trwania umowy (polegający na uznaniu takiej umowy za umowę na czas nieokreślony) nie powinien mieć zastosowania. Byłby to bowiem skutek zdarzenia związanego z istotą stosunku prawnego.
Weronika Piluchowska aplikantka adwokacka Góralski & Goss Legal
Komentuje Weronika Piluchowska, aplikantka adwokacka Góralski & Goss Legal
Interesujące jest również zagadnienie ważności umów zawartych w okresie obowiązywania ustawy na czas określony przekraczający 24 miesiące. Wydaje się, że nieuprawnione byłoby zastosowanie w takim przypadku art. 18 § 2 k.p. i przyjęcie, że czas trwania stosunku pracy ulega skróceniu do 24 miesięcy.
Nie jest bowiem możliwe stwierdzenie, że postanowienia umowne regulujące czas trwania stosunku pracy w sposób sprzeczny z art. 13 ustawy były niekorzystne z punktu widzenia interesu pracownika. Przepis ten bowiem, wyłączając stosowanie art. 25
1
k.p. de facto destabilizował sytuację pracowników, umożliwiając pracodawcy wielokrotne i krótkotrwałe zatrudnianie tej samej osoby, przy jednoczesnym uniknięciu obciążeń wynikających ze związania na czas nieokreślony, w szczególności w kontekście wypowiadania stosunku pracy.
Nieważność takiego postanowienia umownego można natomiast oprzeć o przepis art. 58 k.c. W takim przypadku dotyczyłaby ona części umowy regulującej czas jej trwania. Wątpliwości budzi natomiast kwestia skutków takiej nieważności. Sporne jest bowiem, czy spowodowałaby ona skrócenie okresu trwania umowy do 24 miesięcy, czy też należałoby uznać, że umowa została zawarta na czas nieokreślony. Z punktu widzenia ochrony interesu pracownika należy opowiedzieć się za drugą z powyższych koncepcji.