Liczba dni pracy z rzędu, jaką można zaplanować pracownikowi, zależy od maksymalnej długości odstępu pomiędzy kolejnymi okresami odpoczynku tygodniowego. Jest też ściśle uzależniona od przepisów odnoszących się do określonej grupy pracowników.
Najwięcej czasu między okresami odpoczynku może minąć u kierowców pojazdów osobowych oraz małych pojazdów dostawczych.
Możliwość zaplanowania okresu odpoczynku na początku pierwszego tygodnia, a w drugim tygodniu pod sam jego koniec występuje też przy stosowaniu kodeksu pracy. Niemniej w przypadku ogółu zatrudnionych krajowe przepisy pozostają w opozycji do regulacji europejskich.
Trochę krócej popracuje lekarz, któremu pracodawca może pod pewnymi warunkami przesunąć odpoczynek tygodniowy na koniec drugiego tygodnia. Medykowi trzeba wtedy udzielić dwóch okresów odpoczynku łącznie do końca drugiego tygodnia.
Najkrótszy odstęp między odpoczynkami wystąpi natomiast u kierowców zatrudnionych w komunikacji miejskiej oraz podlegających regulacjom rozporządzenia WE nr 561/2006 bądź umowy AETR. Ich odpoczynek musi bowiem przypadać nie rzadziej niż co sześć dni pracy.