Pracodawca polecił pracę w sobotę osobom, które pracują od poniedziałku do piątku. Polecenie dotyczyło wszystkich pracowników. Za tę pracę udzielił im dnia wolnego. Czy inny dzień wolny powinni dostać również ci pracownicy, którzy w dniu polecenia dodatkowej pracy byli chorzy? – pyta czytelnik
.
Do rozwiązania powyższego problemu potrzebujemy przyjąć dwa różne założenia. Zgodnie z pierwszym pracownicy – według zapisów wewnątrzzakładowych (regulaminu pracy, układu zbiorowego pracy lub obwieszczenia) – pracują stale od poniedziałku do piątku, a sobota jest dla nich dniem wolnym wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. W myśl drugiego zatrudnieni pracują przeciętnie pięć dni w tygodniu – co do zasady od poniedziałku do piątku, ale pracodawca nie zastrzegł w przepisach wewnątrzzakładowych, że może polecać pracę jedynie w tych dniach i że sobota jest dla nich dniem wolnym.
Zgodnie z regulaminem
Na początek przyjmijmy, że chodzi o pracowników, którzy wykonują pracę stale od poniedziałku do piątku, i że takie dni pracy zostały zapisane w regulaminie pracy lub układzie zbiorowym pracy (a jeśli pracodawca nie tworzy regulaminu pracy i nie jest związany układem zbiorowym pracy – w obwieszczeniu). Z takiego rozkładu pracy wynika ponadto, że sobota jest dla tych osób dniem wolnym od obowiązków służbowych, wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Zatem pracodawca może polecić pracę w takim dniu jedynie w szczególnych sytuacjach uzasadniających pracę nadliczbową. Do tych szczególnych okoliczności należą:
Jeśli wystąpi jedna z tych sytuacji i szef poleci pracownikom dodatkową pracę, musi ją zrekompensować oddając im inny dzień wolny do końca okresu rozliczeniowego w terminie uzgodnionym z pracownikami. Może to wyglądać w ten sposób, że pracodawca zaproponuje jeden termin i wszyscy podwładni wyrażą zgodę na wykorzystanie wolnego w takim dniu. Jeśli jednak choćby jednej z tych osób ten termin nie będzie odpowiadał, szef powinien ustalić z nią inny, dogodny dla obu stron. Gdy to nie będzie możliwe, będzie musiał wypłacić za tę pracę normalne wynagrodzenie i odpowiednie dodatki z tytułu pracy nadliczbowej. Takie wezwanie do pracy, które nie zostanie zrekompensowane innym dniem wolnym w wyniku braku porozumienia co do terminu jego odebrania, spowoduje bowiem, co do zasady, powstanie godzin nadliczbowych średniotygodniowych.