Rząd zapowiada otwarcie dostępu do ok. 160 zawodów regulowanych. Najprawdopodobniej nie będzie wśród nich przewodnika turystycznego. "Rz" dotarła do pisma Ministerstwa Sportu i Turystyki, z którego wynika, że dostęp do tej profesji wciąż będzie ograniczony.
"Przewodnik turystyczny odgrywa rolę ambasadora Polski przed turystami zagranicznymi w obszarze przekazywanej wiedzy. Pozostawienie bez nadzoru osób będących tak silnym przekaźnikiem wiedzy niesie ze sobą ryzyko budowania błędnego wizerunku Polski i Polaków" – podkreśla w piśmie Elżbieta Wyrwicz, zastępca dyrektora Departamentu Turystyki.
– Argumenty ministerstwa są śmieszne. Turysta czerpie wiedzę także z innych źródeł, np. z gazet, książek czy z Internetu. Ich nikt nie kontroluje – komentuje Maciej Zimowski z Akcji Społecznej Wolne Przewodnictwo.
Wykonywanie zawodu przewodnika turystycznego podlega kontroli marszałków województw. To marszałkowie wydają uprawnienia lub odmawiają ich wydania, zawieszają je i przywracają.