- Panie mecenasie, czy opisywany wyrok przewraca do góry nogami dotychczasową interpretację art. 39 kodeksu pracy? A jakie może mieć skutki w praktyce?
Odpowiada Sławomir Paruch radca prawny, partner w kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak:
Nie uważam, aby omawiany wyrok miał stanowić rewolucję w interpretacji art. 39 k.p., choć przyznaję, że wskazuje on dodatkowy aspekt wykładni celowościowej tego przepisu. Sąd Najwyższy uznał, że dla korzystania z ochrony przed zwolnieniem konieczne jest, aby pracownik miał ekspektatywę prawa do emerytury w ramach istniejącego stosunku pracy.
Dotychczas przyjmowano, że wymóg okresu zatrudnienia dotyczy raczej ogólnego stażu, przede wszystkim ubezpieczeniowego. Tymczasem SN przyznał, że chodzi również o staż aktualnie trwający, w ramach którego pracownik może nabyć prawo do emerytury.
Jeśli chodzi o skutki, jakie taka interpretacja może przynieść, to nie wykluczam, że pracodawcy planujący zatrudnić osobę w wieku przedemerytalnym na czas określony będą tak określać termin zakończenia umowy, by przypadał przed osiągnięciem wieku emerytalnego.