Do jednego okresu zasiłkowego wliczamy poprzednie niezdolności do pracy spowodowane tą samą przypadłością, jeśli przerwa między ustaniem poprzedniej a powstaniem kolejnej takiej niedyspozycji nie przekracza 60 dni.
Wynika tak z art. 9 ust. 2 ustawy z 25 czerwca 1999 o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm., dalej ustawa zasiłkowa).
Wyczerpanie przez zatrudnionego maksymalnego okresu zasiłkowego często wyznacza graniczną datę, która otwiera furtkę na wręczenie mu wypowiedzenia albo oświadczenie o natychmiastowym rozstaniu.
Oczywiście jest to dopuszczalne, jeśli jest on nadal niezdolny do pracy z powodu choroby i nie stawił się do pracy.
Niestety, na tle ustalania okresu zasiłkowego bardzo często dochodzi do nieprawidłowości, a w konsekwencji sporów.