W ostateczności były szef może zostać ukarany grzywną, bo odmowa wypłaty odprawy pośmiertnej stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika (art. 282 § 1 pkt 1 k.p.).
[srodtytul]Co dodatkowo[/srodtytul]
W szczególnych sytuacjach poza odprawą rodzina zmarłego może wystąpić o odszkodowanie albo zwrot kosztów pogrzebu czy odpowiednią rentę. Trzeba jednak udowodnić, że bezpośrednią przyczyną śmierci pracownika była sytuacja w zakładzie pracy. To nie jest łatwe, bo wymaga wykazania zawinionego działania pracodawcy oraz szkody, która pozostaje w związku przyczynowym między tym zawinionym działaniem a śmiercią pracownika.
A co jeśli zatrudniony z powodu stresującej pracy umiera na zawał? Czy może żądać odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy? Według ekspertów nie, bo zawał nie jest spowodowany przyczyną zewnętrzną, ale fizjologiczną. Z tą pierwszą możemy mieć do czynienia tylko wtedy, gdy zatrudniony przez kilka tygodni pracował z ewidentnym naruszeniem przepisów o czasie pracy (po 70 godzin tygodniowo) –[b] wyrok z 1 grudnia 2000 r. (II UKN 107/00). [/b]
Generalnie trudno udowodnić, że to właśnie stres w pracy był cichym zabójcą, tym bardziej że na niektórych stanowiskach nerwy są wliczone w ryzyko zawodowe.
[ramka][b]Do wypłaty może być mniej
Komentuje Patrycja Zawirska, prawnik z Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy:[/b]
W zakresie potrąceń odprawa pośmiertna podlega takiej samej ochronie jak wynagrodzenie za pracę. W konsekwencji można od niej odliczyć wyłącznie świadczenia, o których mowa w art. 87 §1 k.p.
Potrącenie innych należności (np. niespłaconej pożyczki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych) nie jest możliwe.
Ich odzyskanie wymagałoby zainicjowania postępowania cywilnego wobec spadkobierców zmarłego, którzy przyjęli spadek.[/ramka]