Reklama

Biuro podróży to dobre miejsce dla stażystów

Prowadzimy biuro podróży. Zatrudniamy dwóch pracowników. Do pracy przydałby się ktoś jeszcze. Kogo przyjąć, by zminimalizować koszty zatrudnienia?
Biuro podróży to dobre miejsce dla stażystów

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Prowadzimy biuro podróży. Zatrudniamy dwóch pracowników. Do pracy przydałby się ktoś jeszcze. Kogo przyjąć, by zminimalizować koszty zatrudnienia?

W tym wypadku szansa na stażystę z urzędu pracy jest większa, bo czytelnik nie wspomina, że biuro podroży działa zaledwie przez kilka miesięcy. Nie ma zatem przeszkód, by zorganizować sześcio- bądź 12-miesięczny staż.

Ten drugi jest dla bezrobotnego, który nie przekroczył 25 roku życia, i dla tego, który w okresie 12 miesięcy od dnia ukończenia szkoły (liczy się data na dyplomie, świadectwie lub innym dokumencie to potwierdzającym) nie ukończył 27 lat. Półroczna praktyka jest dla osób, które:

- nie ukończyły 25 lat,

- są długotrwale bezrobotne albo zakończyły kontrakt socjalny,

Reklama
Reklama

- są kobietami, które nie podjęły zatrudnienia po urodzeniu dziecka,

- mają więcej niż 50 lat,

- nie mają kwalifikacji zawodowych, doświadczenia zawodowego lub wykształcenia średniego,

- samotnie wychowują co najmniej jedno dziecko do 18 roku życia,

- nie podjęły pracy po odbyciu kary pozbawienia wolności,

- są niepełnosprawne.

Reklama
Reklama

Czasowe ograniczenia przesądzają, że staż nie jest dla firm działających tylko sezonowo. Nie skorzystają z niego też przedsiębiorcy, którzy na przełomie ostatnich sześciu miesięcy zwalniali pracowników z przyczyn ekonomicznych.

Ostrzegaliśmy przed tym czytelników, informując, że nie chodzi tylko o grupowe zwolnienia, ale też pojedyncze dokonywane na podstawie kodeksu pracy. Zatem firma, która w obliczu kryzysu zwolniła choć jedną osobę, nie pozyska do prac sezonowych stażysty. Taką zasadę stosuje wiele urzędów pracy, w tym warszawski.

[srodtytul]Wniosek i decyzja starosty[/srodtytul]

Staż to bardzo specyficzna forma zatrudnienia, bo choć bezrobotny wykonuje dla nas wiele zawodowych obowiązków, to z punktu widzenia prawa nie jest ani pracownikiem, ani zleceniobiorcą.

Nadal ma status bezrobotnego, a jedyną umową, jaką podpisuje zatrudniająca go firma, jest cywilnoprawna o skierowanie na staż. Przyjęcie bezrobotnych na staż przebiega w trzech etapach.

[b]KROK 1. [/b]Bezrobotny rejestruje się w powiatowym urzędzie pracy (PUP).

Reklama
Reklama

[b]KROK 2. [/b]Może sam znaleźć pracodawcę, u którego odbędzie staż, albo korzysta z ofert, którymi dysponuje PUP; w obu przypadkach pracodawca składa wniosek o zorganizowanie stażu. Na jego rozpatrzenie starosta ma miesiąc.

[b]KROK 3. [/b]Pracodawca i starosta podpisują umowę stażową.

O wyborze stażysty decyduje starosta. Czas pracy bezrobotnego odbywającego staż nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo, a bezrobotnego będącego osobą niepełnosprawną zaliczoną do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności – siedmiu godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.

Ponadto bezrobotny nie może odbywać stażu w niedziele i święta, w porze nocnej, w systemie pracy zmianowej ani w godzinach nadliczbowych.

[srodtytul]Praktykant pomoże[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Alternatywą dla staży mogą być praktyki absolwenckie. Mogą z nich skorzystać osoby, które ukończyły co najmniej gimnazjum, a w dniu rozpoczęcia praktyki nie przekroczyły 30 roku życia. To bardzo dobre rozwiązanie na okres wakacji, bo w jednej firmie praktykant nie popracuje dłużej niż trzy miesiące.

Jeśli chodzi o jego wynagrodzenie, to nie może przekroczyć dwóch minimalnych pensji, czyli 2634 zł. Praktykanta zatrudniamy na podstawie umowy o praktykę absolwencką, w której należy określić:

- rodzaj pracy, w ramach której praktykant ma uzyskiwać doświadczenie i nabywać umiejętności,

- okres odbywania praktyki,

- tygodniowy wymiar czasu pracy,

Reklama
Reklama

- wysokość wynagrodzenia, jeśli praktyka jest odpłatna.

[b]Uwaga![/b] W tym ostatnim wypadku umowę o praktykę wolno rozwiązać z zachowaniem siedmiodniowego terminu wypowiedzenia. Jeżeli praktyka jest nieodpłatna, to w każdym czasie.

[srodtytul]Agencja czeka na klientów[/srodtytul]

Rozwiązaniem dla czytelnika może być także współpraca z agencją pracy tymczasowej. Przy tym rozwiązaniu z osobą, która u nas pracuje, też nie podpisujemy żadnej umowy, ani o pracę, ani cywilnoprawnej. Tę ostatnią zawieramy tylko z agencją na świadczenie usług.

Za wypożyczenie pracownika płacimy jej prowizję. I to w zasadzie jedyny mankament tej współpracy, bo pozostałe jej aspekty wiążą się z samymi zaletami. Przede wszystkim to agencja podpisuje umowę o pracę. To ona wypłaca wynagrodzenie, zgłasza do ubezpieczeń oraz odprowadza składki i podatki. Na niej też ciążą obowiązki z kodeksu pracy.

Reklama
Reklama

Agencja zatrudnia czasowników na umowę o pracę tylko na czas określony lub wykonywania konkretnego zadania. Umowa o pracę zawarta z pracownikiem tymczasowym rozwiązuje się z upływem ustalonego okresu wykonywania pracy na rzecz użytkownika.

Strony mogą przewidzieć możliwość jej wcześniejszego rozwiązania za trzydniowym wypowiedzeniem, gdy umowa o pracę została zawarta na nie dłużej niż dwa tygodnie, a gdy na dłużej, to za tygodniowym wymówieniem.

[b]Uwaga![/b] W ciągu 36 kolejnych miesięcy łączny okres wykonywania pracy tymczasowej na rzecz jednego użytkownika nie może przekroczyć 18 miesięcy. A jeżeli czasownik zastępuje zatrudnioną u użytkownika osobę nieobecną, to okres wykonywania pracy tymczasowej nie może przekroczyć 36 miesięcy.

Przy pracy tymczasowej obowiązki ze stosunku pracy są rozłożone na trzy podmioty:

- pracownika tymczasowego,

- agencję pracy tymczasowej i

- pracodawcę użytkownika.

A my, jako użytkownicy, informujemy agencję o:

- wynagrodzeniu, które ma dostawać pracownik tymczasowy (nie może ono odbiegać od zasad wynagradzania przyjętych w naszej firmie),

- warunkach wykonywania pracy tymczasowej dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.

[b]ZOBACZ [link=http://www.rp.pl/galeria/6,2,498559.html]NIETYPOWE FORMY ZATRUDNIENIA[/link][/b]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama