Każde badanie przeprowadzone w firmie przy współfinansowaniu z Unii Europejskiej będzie musiało mieć wysoki poziom innowacyjności. Produkt zaś, który powstanie po wdrożeniu w życie wyników tych badań, będzie musiał charakteryzować się innowacyjnością co najmniej na skalę krajową – wynika z informacji „Rz”.
Według naszych rozmówców związanych z systemem wypłacania grantów zmiana kryteriów wyboru projektów ma nastąpić w najbliższy czwartek (4 lutego), podczas posiedzenia tzw. komitetu monitorującego.
– Wyższy poziom innowacyjności to dobry kierunek – komentuje Włodzimierz Hausner z Naczelnej Organizacji Technicznej. – Niestety dotychczasowe doświadczenia pokazały, że dotacje dostawały projekty o niskiej jakości. Część firm z pomocą unijnych pieniędzy zamiast wymyślać nowe rzeczy, po prostu dostosowywała do swoich potrzeb już istniejące na rynku.
Nieco odmienne zdanie mają sami korzystający ze wsparcia.
– Trudno jednoznacznie stwierdzić, iż zawężenie kryterium wymusi na firmach wzrost innowacji. Po prostu będzie mniej chętnych – uważa Grzegorz Kołodziej, kierownik biura funduszy europejskich w krakowskim Comarchu.