Do 1 stycznia 2009 r. przedsiębiorcy prowadzący księgi rachunkowe albo podatkowe księgi przychodów i rozchodów mieli obowiązek rozliczania się za pomocą konta bankowego. Od początku tego roku jest wyjątek dla mikroprzedsiębiorców (w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej). Mogą oni płacić podatki również w gotówce, np. w kasie urzędu, czy przekazem pocztowym. Nie muszą więc korzystać z konta. Wynika to z art. 61 ust. 1b ordynacji podatkowej.
Analogiczny przepis znalazł się też w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=F5F77136DECC4177B50D2CE95A1E0563?id=184677]ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2007 r. nr 11, poz. 74 ze zm.)[/link], konkretnie w art. 47 ust. 4d. Mówi on, że płatnik składek będący mikroprzedsiębiorcą może opłacać składki również przekazem pocztowym.
Także [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=4A4FD364D2079857205A7E8B524800BA?id=236773]ustawa o swobodzie działalności gospodarczej (DzU z 2007 r. nr 155, poz. 1095 ze zm.)[/link] określa jedynie sytuacje, w których przedsiębiorca musi się posługiwać kontem bankowym, a nie nakłada na wszystkich przedsiębiorców obowiązku posiadania go.
Podstawowym przepisem jest w tym wypadku art. 22 ustawy. Wynika z niego, że przedsiębiorca musi rozliczać się za pomocą konta bankowego zawsze wtedy, gdy jednorazowa wartość transakcji przekracza 15 tys. euro oraz jest to transakcja między firmami. Ale nawet w tym wypadku nie musi to być rachunek firmowy. Nie ma przeszkód, by przedsiębiorca dokonał przelewu ze swojego prywatnego konta – ustawa mówi bowiem o rachunku bankowym przedsiębiorcy (a ten, wpisując się do ewidencji, nadal pozostaje osobą fizyczną i może korzystać z własnego rachunku).
[b]Konto bankowe (niekoniecznie firmowe) jest więc potrzebne części przedsiębiorców do rozliczeń podatkowych i z ZUS oraz niezbędne do większych płatności (powyżej 15 tys. euro) między firmami. [/b]
Natomiast niektórym, nawet drobnym, przedsiębiorcom prowadzenie odrębnego firmowego konta może się po prostu opłacać. Nie mylą wtedy własnych płatności z firmowymi. Czasem też banki zachęcają do korzystania z takiego konta promocyjnymi ofertami (np. przyznaniem debetu czy niskimi kosztami prowadzenia konta i dokonywania przelewów).