Sejm uchwalił ustawę o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców. Odrzucono poprawki postulowane przez związki zawodowe, mające ochronić pracowników przed skutkami zbyt radykalnych rozwiązań antykryzysowych zaproponowanych przez rząd.
[srodtytul]Dla wszystkich firm[/srodtytul]
[wyimek]Na elastyczny czas pracy w firmie muszą się zgodzić związki zawodowe[/wyimek]
Chodzi m.in. o propozycję ograniczenia kręgu pracodawców mogących stosować 12-miesięczne okresy rozliczeniowe w połączeniu z możliwością znacznego różnicowania liczby godzin do przepracowania w poszczególnych miesiącach. Związki zwracały uwagę, że wynegocjowane w Komisji Trójstronnej rozwiązania antykryzysowe związane z uelastycznieniem przepisów o czasie pracy miały dotyczyć wyłącznie firm w kryzysie. Tymczasem posłowie poparli rozwiązanie, zgodnie z którym elastyczny czas pracy będą mogły stosować wszystkie zakłady. Przeważył argument, że możliwość układania pracy załogi w zależności od wpływających zamówień pozwoli także innym firmom uniknąć skutków kryzysu. Pracodawca nie będzie mógł jednak samodzielnie wydłużać okresów rozliczeniowych. Konieczna będzie do tego zgoda związków zawodowych, a jeśli ich w firmie nie ma – przedstawicieli pracowników.
W stosunku do pierwotnych propozycji złagodzono kryteria, od których będzie uzależnione wypłacenie pieniędzy na tzw. subsydiowane zatrudnienie, czyli dopłaty do przestojowego. Środki na wynagrodzenia będą mogli uzyskać przedsiębiorcy, u których wystąpił spadek obrotów rozumianych jako sprzedaż nie mniejszy niż o 25 proc., liczony w ujęciu ilościowym lub wartościowym w ciągu trzech kolejnych miesięcy po 1 lipca 2008 r. w porównaniu z tymi samymi miesiącami w okresie od 1 lipca 2007 r. do 30 czerwca 2008 r. Przepadła poprawka, by do pomocy upoważniał już 20-proc. spadek obrotów.