Przez nawiązanie stosunku pracy zatrudniony zobowiązuje się wykonywać pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez niego, a pracodawca – zatrudnić pracownika za wynagrodzeniem. Tak wynika z art. 22 kodeksu pracy. Szef ma prawo wydawania podwładnemu poleceń, a pracownik ma obowiązek je wykonywać – oczywiście o ile dotyczy ono umówionej pracy. Niekiedy jednak, mimo że umowa o pracę trwa, takie podporządkowanie słabnie. Tak jest w wypadku urlopu wychowawczego.
[srodtytul]Czasem można wezwać [/srodtytul]
Kodeks pracy ściśle określa sytuacje, w których pracodawca może wezwać pracownika przebywającego na urlopie wychowawczym do pracy i nie można interpretować ich rozszerzająco. Chodzi o wykorzystywanie go niezgodnie z przeznaczeniem.
Art. 186[sup]2[/sup] kodeksu pracy pozwala bowiem wezwać w dwóch sytuacjach:
- w razie ustalenia, że[b] pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej opieki[/b] nad dzieckiem (§2). Wtedy wzywa pracownika do stawienia się do pracy w terminie przez siebie wskazanym, ale nie później niż w ciągu 30 dni od dnia powzięcia wiadomości i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia wezwania