Pracodawcy mają wątpliwości, jak udzielić urlopu bezpłatnego, gdy pracownik ma jeszcze do wykorzystania urlop wypoczynkowy.
Urlopu bezpłatnego pracodawca udziela na pisemny wniosek pracownika. Ale jest to jedynie oferta, której szef nie musi przyjąć (art. 174 kodeksu pracy; k.p.). Tego urlopu nie wlicza się do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze. Jest to więc przerwa w zatrudnieniu, a okres jej trwania nie jest limitowany. Co prawda stosunek pracy wtedy nie ustaje, ale zostaje czasowo zawieszony. Oczywiście za czas urlopu bezpłatnego pracownik nie pobiera wynagrodzenia.
[srodtytul]Mniej wolnego za dany rok[/srodtytul]
Pracownik, który idzie na urlop bezpłatny, musi się liczyć z obniżeniem wymiaru urlopu wypoczynkowego za dany rok kalendarzowy. Dotyczy to zarówno sytuacji, w której pracownik powraca do pracy w roku, w którym jeszcze nie nabył prawa do urlopu, jak i wtedy, gdy urlop bezpłatny wypada już po nabyciu prawa do wypoczynkowego. Właśnie z tego powodu pracownicy zwykle wolą najpierw wykorzystać cały przysługujący im w danym roku kalendarzowym urlop wypoczynkowy, a dopiero później iść na bezpłatny.
Jeśli urlop bezpłatny trwa co najmniej miesiąc, to szef musi proporcjonalnie obniżyć wymiar przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego na dany rok kalendarzowy. Tak wynika z art. 155[sup]2[/sup] § 1 k.p. Stosuje się tu zasady proporcjonalnego obniżenia, takie jak do osób zmieniających pracę w trakcie roku, czyli wynikające z art. 155[sup]1[/sup] § 1 pkt 2.