- 525 zł za sprzedaż napojów zawierających od 4,5 proc. do 18 proc. (z wyjątkiem piwa),
- 2100 zł za sprzedaż napojów zawierających powyżej 18 proc. alkoholu.
Kto nie uzyska zgody, może odwołać się do samorządowego kolegium odwoławczego. Ma na to 14 dni. Jeśli kolejna decyzja będzie również negatywna, może wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Na to jest już miesiąc. Ostateczną instancją odwoławczą jest Naczelny Sąd Administracyjny.
Uwaga na awanturników
Cofnięcie zezwolenia na sprzedaż alkoholu następuje w wypadku nieprzestrzegania określonych w ustawie zasad sprzedaży napojów alkoholowych. Chodzi o sprzedaż osobom nieletnim, nietrzeźwym, na kredyt lub pod zastaw. Prawo do wyszynku jest zagrożone także wtedy, gdy przynajmniej dwukrotnie w ciągu pół roku w prowadzonym przez nas lokalu lub w jego bliskiej okolicy będzie zakłócany porządek publiczny przez osoby nietrzeźwe lub będące pod wpływem alkoholu, a właściciel nie zawiadomi niezwłocznie władz. Zezwolenie będzie nam odebrane również w sytuacji, gdy się okaże, że sprzedawany alkohol będzie pochodził z nielegalnych źródeł, lub przedstawimy fałszywe dane w oświadczeniu dotyczącym wartości sprzedaży.
Przedsiębiorca, któremu cofnięto zezwolenie, może wystąpić z wnioskiem o ponowne jego wydanie nie wcześniej niż po upływie trzech lat.
Zezwolenie wygasa z chwilą likwidacji punktu sprzedaży lub zmiany rodzaju działalności. Dzieje się tak również w sytuacji, kiedy zmienia się skład osobowy wspólników spółki cywilnej.
– Ten przepis był dla nas dość uciążliwy. Mąż, który wcześniej sam prowadził pub, chciał zrobić ze mnie współwłaścicielkę. Musimy na to czekać jeszcze ponad dwa lata, aby nie stracić uzyskanego już pozwolenia, no i nie płacić za kolejne. A mamy to najdroższe, za 2100 zł – mówi Joanna Wydra, żona właściciela pubu i ogródka na Żoliborzu w Warszawie.
Jeśli sezon się skończył lub odebrano nam pozwolenie, a zostały jeszcze spore zapasy alkoholu, możemy zgłosić się do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta o określenie dodatkowego terminu na ich wyprzedaż. Nie może być on dłuższy niż sześć miesięcy. Taka procedura też wymaga jednak opłat. Pozwolenie w tym przypadku wynosi 1,4 proc. wartości sprzedaży zinwentaryzowanych napojów zawierających do 4,5 proc. alkoholu oraz piwa, tyle samo dla napojów zawierających powyżej 4,5 proc. do 18 proc. alkoholu (z wyjątkiem piwa) oraz 2,7 proc. wartości sprzedaży zinwentaryzowanych napojów zawierających powyżej 18 proc. alkoholu.
Według art. 43 ustawy sprzedawanie lub podawanie napojów alkoholowych w sytuacjach, kiedy jest to zabronione, albo bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom podlega grzywnie. Grzywną może też zostać ukarany kierownik zakładu handlowego lub gastronomicznego, który nie dopełnia obowiązku nadzoru i przez to dopuszcza do popełnienia w tym zakładzie przestępstwa. W razie złamania przepisów można orzec: przepadek napojów alkoholowych, zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych.
Właściciele ogródków gastronomicznych często umilają klientom pobyt muzyką. Muszą pamiętać o płaceniu tantiem.
– Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych (DzU z 2006 r. nr 90, poz. 631) prawo do wynagrodzenia przysługuje kilku uprawnionym, czyli autorom, wykonawcom, producentom – mówi Hanna Pijanowska z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Ustawa wprowadza wyjątek, zgodnie z którym posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych (art. 24 ust. 2).Jeżeli jednak publiczne odtworzenie utworu w jakikolwiek sposób wspomaga podmiot prowadzący działalność gospodarczą w osiąganiu zysków (nawet w sposób pośredni, poprzez zwiększenie obrotów), podmiot ten jest zobowiązany do uiszczenia odpowiednich opłat. Obowiązek udowodnienia nieosiągania korzyści majątkowych leży po stronie osoby korzystającej z utworów i przedmiotów praw pokrewnych.
Zezwolenie ministra kultury i dziedzictwa narodowego na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi mają:
- Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, reprezentujące twórców,
- Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP, reprezentujące artystów wykonawców,
- Związek Artystów Wykonawców STOART, reprezentujący artystów wykonawców,
- Związek Producentów Audio-Video ZPAV, reprezentujący producentów.