– Zatrudniony dostarczył przez swoją dziewczynę zwolnienie lekarskie na okres 15 do 22 lutego 2008 r., z kodem 2 (chory może chodzić). Podejrzewaliśmy, że w tym czasie przebywał w Anglii i załatwiał osobiste sprawy.
Zakładowa komisja pojechała do niego 18 lutego na kontrolę. Nie było go w domu, a rodzina podała, że wyjechał do lekarza. Komisja zostawiła (pokwitowane przez matkę) wezwanie do osobistego stawienia się w ciągu trzech dni w celu usprawiedliwienia nieobecności podczas kontroli. Pracownik się nie pojawił ani nie skontaktował telefonicznie. Do obsługi maszyny, przy której zwykle stoi ten pracownik, musieliśmy tymczasem zatrudnić zewnętrzną firmę. Jakie sankcje mogę wyciągnąć?
Czy wolno mi rozwiązać z pracownikiem umowę dyscyplinarnie, gdy wróci?
– pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Niewątpliwie w opisanej sytuacji zachowanie pracownika nie jest prawidłowe. Wypełniając jeden z podstawowych obowiązków pracowniczych, jakim jest dbałość o dobro pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 kodeksu pracy), zatrudniony powinien przeznaczyć zwolnienie lekarskie na zaleconą kurację. Ponadto ma powstrzymywać się od wykonywania czynności, które mogą go narażać na jej przedłużenie. Nie może też utrudniać zgodnych z prawem działań kontrolnych pracodawcy.