Tak nakazuje art. 1042 § 1 k.p. O ile jednak wprowadzenie regulaminu pracy u pracodawcy, u którego nie działają związki zawodowe, nie budzi wątpliwości, o tyle problem z prawidłowym jego ustaleniem może pojawić się tam, gdzie funkcjonują takie organizacje. Jak uznał [b]Sąd Najwyższy[/b], regulamin pracy wydany przez pracodawcę bez wymaganego uzgodnienia z zakładową organizacją związkową nie ma mocy wiążącej ([b]wyrok z 21 marca 2001 r., I PKN 320/00[/b]).
Projekt regulaminu pracy ustala pracodawca. Potem przedstawia go organizacjom związkowym do uzgodnienia. Organizacje mają 30 dni (licząc od przedstawienia im projektu) na to, aby zająć stanowisko w sprawie jego treści. Taki termin określa art. 30 ust. 5 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=162202]ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (DzU z 2001 r. nr 79, poz. 854 ze zm., dalej ustawa)[/link]. Jeżeli nie przedstawią wspólnie uzgodnionego stanowiska lub zaakceptują dokument, pracodawca może go wprowadzić.
Jeżeli jednak związki zawodowe zajmą wspólne stanowisko, ale negatywne, czyli nie zgodzą się na treść regulaminu pracy, strony powinny przystąpić do uzgodnienia tego dokumentu. W pierwszej kolejności ustalają termin, do kiedy będą trwały prace nad tym regulaminem. Datę tę może związkom zaproponować pracodawca, ale nie wolno mu jej ustalić jednostronnie. Jeżeli u pracodawcy działa kilka organizacji, określenie terminu prac nad regulaminem wymaga, aby zajęły one wspólne stanowisko w tej sprawie.
[b]Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z 21 marca 2001 r.[/b] podkreślił, że art. 30 ust. 5 ustawy jest na tyle ogólny, że ma zastosowanie też przy ustaleniu terminu prac nad regulaminem. Jeśli więc w ciągu 30 dni od przekazania związkom propozycji terminu organizacje nie przedstawią wspólnie uzgodnionego stanowiska (lub poinformują pracodawcę, że wspólnego stanowiska nie mogą uzgodnić), szefowi wolno samodzielnie wprowadzić regulamin. Jeżeli związki przedstawią wspólnie uzgodnione stanowisko i będzie ono pozytywne, tj. termin zostanie zaakceptowany, pracodawca będzie mógł samodzielnie wprowadzić regulamin (po rozpatrzeniu odrębnych stanowisk organizacji), nawet gdy nie uda się uzgodnić jego treści ze związkami w tym terminie.
Może się też zdarzyć, że co prawda związki przedstawią wspólne stanowisko, ale negatywne, czyli nie zaakceptują proponowanego terminu. W takim wypadku, jak podkreśla Sąd Najwyższy, szef nie może skorzystać z art. 1042 § 2 k.p. Nie wolno mu więc samodzielnie wprowadzić regulaminu pracy. SN uznał, że warunek uzgodnienia jego treści ze związkami zawodowymi ma charakter stanowczy i „udział zakładowej organizacji związkowej w tworzeniu regulaminu pracy stanowił i stanowi ważne uzasadnienie dla traktowania go jako aktu normatywnego (źródła prawa pracy – art. 9 k.p.)”.