Ponadto, pojawiają się również opinie, że wyraźne wyłączenie zastosowania niektórych przepisów dotyczących godzin nadliczbowych przy dyżurze medycznym – w tym art. 151 § 3, art. 1513 oraz art. 1514 k.p. – przekonuje, by wykonywanie pracy w ramach dyżuru medycznego uznać za kategorię odrębną od godzin nadliczbowych.
Co najważniejsze, w związku z tym, że dyżur medyczny może być wykonywany zarówno poniżej, jak i powyżej normy dobowej i tygodniowej, nie ma wątpliwości, że nie jest on pracą w godzinach nadliczbowych. Oczywiste jest bowiem, że praca w godzinach nadliczbowych nie może być wykonywana w granicach norm czasu pracy.
Zdaniem sądów
Na różnice między dyżurem medycznym a godzinami nadliczbowymi zwrócono również uwagę w orzecznictwie. Wątek ten został poruszony m.in. w jednym z najważniejszych orzeczeń wydanych w kontekście czasu pracy lekarzy, czyli w uchwale Sądu Najwyższego wydanej w składzie 7 sędziów o sygn. akt I PZP 2/14. Wskazano w niej, że między pracą w ramach dyżuru medycznego uregulowaną w ustawie o działalności leczniczej a pracą w godzinach nadliczbowych unormowaną w przepisach kodeksu pracy zachodzi szereg różnic. W przypadku pracy w godzinach nadliczbowych praca stanowi kontynuację pracy wykonywanej w ramach normalnego czasu pracy, przy czym jest to praca w znaczeniu faktycznym. Dyżur medyczny może natomiast stanowić wyłączną pracę tego pracownika zaplanowaną w danej dobie, przy czym ta praca stanowi swoiste połączenie „normalnego" wykonywania pracy, gotowości do wykonywania pracy oraz często wypoczynku (także snu).
Ta problematyka została również obszernie omówiona w orzeczeniu SN z 13 maja 2008 r. o sygn. akt III PZP 3/07. W uzasadnieniu tej uchwały zauważono m.in., że definicja legalna dyżuru medycznego odbiega od definicji godzin nadliczbowych. Wskazano również, że biorąc pod uwagę, iż przepisy ustawy o działalności leczniczej są przepisami szczególnymi wobec kodeksu pracy w rozumieniu jego art. 5, zdefiniowanie pojęcia dyżuru medycznego w przepisach ustawy wyłącza możliwość kwalifikowania czynności wykonywanych w jego ramach jako pracy w godzinach nadliczbowych w rozumieniu kodeksu pracy.
Należy zatem przyznać racje zapatrywaniom, iż słuszny pogląd judykatury popierający odrębność dyżuru medycznego od godzin nadliczbowych trzeba uznać za ugruntowany. ?
Zdaniem autorki
Sylwia Puzynowska, radca prawny, prowadzi Kancelarię Prawa Pracy