Reklama

W 2025 roku Bruksela zdecyduje, czy da zielone światło dla polskiego atomu

Porządkowanie terenu, badania geologiczne, przygotowania umowy na budowę elektrowni jądrowej i wreszcie zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną na budowę elektrowni – to główne punkty, stojące przed PEJ i rządem na atomowej mapie Polski.
Elektrownia jądrowa Emsland

Elektrownia jądrowa Emsland

Foto: Bloomberg

Przyjęcie projektu ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących zakładającego dokapitalizowanie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) kwotą 60,2 mld zł to początek intensywnego okresu prac dla spółki i strony rządowej. Ten rok odpowie na pytanie, czy realizacja projektu przy założonym modelu finansowania jest w ogóle możliwa i czy proces ten zyska aprobatę Komisji Europejskiej. Nim jednak dojdzie do finalnego rozstrzygnięcia w Brukseli, PEJ jako inwestor oraz amerykańskie konsorcjum Westinghouse i Bechtel jako wykonawcy mają do zrealizowania kolejne kamienie milowe projektu.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama