Reklama

Czy Polska musi się obawiać amerykańskiego embarga na chipy? Eksperci są zgodni

Decyzja administracji Joe Bidena o ograniczeniu eksportu chipów do Polski nie zatrzęsie naszym rynkiem AI, bo limity znacznie przewyższają możliwości rodzimych firm i uczelni czy plany rządu w tym zakresie – twierdzą eksperci.
Czy Polska musi się obawiać amerykańskiego embarga na chipy? Eksperci są zgodni

Foto: Bloomberg

W ciągu najbliższych 120 dni za oceanem wejdą w życie nowe regulacje w sprawie chipów niezbędnych do tworzenia zaawansowanych technologii AI. Amerykanie podzielili w nich świat na trzy kategorie: partnerów, którzy mogą kupować takie najnowsze układy bez ograniczeń (to 18 państw, m.in. Australia, Kanada, kraje skandynawskie, Francja, Niemcy czy Włochy), wrogów z zakazem importu (jak Rosja, Korea Płn. czy Chiny) oraz całą resztę. I właśnie w tej ostatniej grupie znalazła się Polska. To wizerunkowy cios, bo mimo że jesteśmy bliskim sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, zrównano nas z Mongolią czy Kazachstanem. Ale czy technologicznie nasz kraj na tym straci?

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama