Wsparciem dla biznesu są ulgi inwestycyjne, ale one nie cieszą się w naszym kraju popularnością.
– Zaskoczeniem, i to znacznym, jest wyraźny spadek względem roku poprzedniego odsetka przedsiębiorców zainteresowanych ulgami na inwestycje, z 32 proc. do 12 proc. obecnie – potwierdza Mrowiec. Dodaje, że polski system podatkowy oferuje dość znaczne ulgi związane z inwestycjami, więc tak niskie zainteresowanie wynika prawdopodobnie z niskiej świadomości istnienia tych preferencji. Warto mieć je na uwadze, bo dodatkowe finansowanie pozwala przyspieszyć realizację inwestycji i czyni ją bardziej opłacalną.
Zaskoczeniem może być też spadek zainteresowania środkami z KPO. Sięgnie po nie zaledwie 8 proc. firm, czyli aż o 31 pkt proc. mniej niż przed rokiem. To niepokojące dane, stawiające pod znakiem zapytania realność zrealizowania prognoz dotyczących wysokiego tempa inwestycji. Ekonomiści zakładają, że po zeszłorocznym zastoju w latach 2025 i 2026 możemy liczyć na dynamikę inwestycji w okolicach 7–10 proc. To właśnie inwestycje miały być motorem tegorocznego tempa wzrostu PKB, zakładanego na około 3,5 proc.
Niepewność uderza w biznes
Przybyło firm, które nie wiedzą, jaka będzie skala ich inwestycji. Takiej odpowiedzi udzieliło aż 38 proc. badanych. To o 14 pkt proc. więcej niż rok temu. Niepewność geopolityczna utrudnia prognozowanie. Nie pomaga też niestabilność prawa, która od lat spędza biznesowi sen z powiek. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że legislacyjna gorączka osłabła. Objętość aktów prawnych wydanych w 2024 r. spadła aż o 59 proc. w stosunku do 2023 r. – podaje Grant Thornton. To najniższy wynik od 2008 r. Ale na hurraoptymizm za wcześnie. Spadek produkcji prawa nie przekłada się bowiem na rzetelność procesu legislacyjnego i jakość regulacji. Średni czas prac nad ustawą skrócił się do rekordowych 68 dni, a konsultacje publiczne rzadko są transparentne.
Trudno się dziwić, że w obliczu tak dużych zawirowań i drogiego finansowania budżety inwestycyjne firm pozostają niskie. 28 proc. przedsiębiorstw deklaruje, że w 2025 r. wyda mniej niż 1 mln zł. Z kolei w przedział 1–5 mln zł celuje 17 proc. wobec 26 proc. rok temu. Spadł też odsetek przedsiębiorców, którzy chcą przeznaczyć na inwestycje 5–20 mln zł oraz 20–50 mln zł. W tej pierwszej grupie teraz jest 14 proc. firm wobec 15 proc. rok temu, a w drugiej zaledwie 2 proc. wobec 5 proc. w 2024 r. Tyle samo przedsiębiorstw – czyli 1 proc. – deklaruje wydatki przewyższające 50 mln zł.
Cła obniżą PKB
Poniedziałek był trzecim z rzędu dniem mocnej przeceny na giełdach. Inwestorzy wyprzedawali akcje w obawie przed skutkami wojny celnej.