Jest wyczekiwany przełom w rządowych inwestycjach drogowych. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zadeklarowała, że będzie spełniać żądania branży budowlanej: w ogłoszonym właśnie przetargu na budowę fragmentu autostrady A2 w woj. lubelskim ma po raz pierwszy wykluczyć firmy spoza UE. Polscy wykonawcy oskarżają je o nierówną konkurencję. Twierdzą, że wygrywają przetargi dzięki przewadze w dostępie do taniego kapitału, a zyski transferują do rodzimych krajów. Obecnie firmy azjatyckie realizują w ramach rządowego programu drogowego dziewięć kontraktów wartych 7,3 mld zł. To 11 proc. wartości wszystkich bieżących umów na budowę szybkich dróg w Polsce. Obejmują realizację 179 km dróg ekspresowych i autostrad.