Ostatnie sesje przyniosły poważną korektę akcji Palantir Technologies. W kilka dni straciły ponad 20 proc. Nie dlatego, że inwestorzy uznali, że spółka ma przed sobą kiepskie perspektywy, ale dlatego, że doszli do przekonania, że jej akcje wcześniej za mocno poszły w górę. Pomimo ostatniej korekty i tak były w końcówce zeszłego tygodnia o ponad 100 proc. droższe niż na początku roku. W ciągu ostatnich 12 miesięcy urosły o 375 proc. Inwestorzy wyraźnie uznali bowiem Palantira za spółkę, która mocno może skorzystać na drugiej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa. Firma ta chętnie współpracuje z agencjami rządowymi takimi jak policja imigracyjna ICE. Na początku sierpnia Departament Obrony skomasował zaś 75 kontraktów z Palantirem w jedną dużą umowę wartą 10 mld USD. Inwestorzy liczą na dalsze umowy związane z rozbudową zdolności inwigilacyjnych rządu amerykańskiego.