Reklama

Sezonowe wakacyjne zajęcia zaczynają tracić na znaczeniu

Lipcowy wzrost bezrobocia potwierdza opinie o kurczącym się rynku tymczasowych, letnich prac. To w dużej mierze efekt zmiany oczekiwań kandydatów i pracodawców.

Publikacja: 25.08.2025 05:09

Sezonowe wakacyjne zajęcia zaczynają tracić na znaczeniu

Foto: Bloomberg

– Wakacyjna praca sezonowa traci na znaczeniu. I to zarówno dla pracowników jak i dla pracodawców – oceniają eksperci agencji zatrudnienia Adecco Poland. Według nich, ten trend widać szczególnie w sektorze produkcyjnym.

– Coraz więcej zakładów produkcyjnych rezygnuje z intensywnych letnich pików na rzecz stabilnych modeli zatrudnienia połączonych z optymalizacją kosztów – wyjaśnia Małgorzata Walat, menedżer w Adecco Poland.

Według danych spółki, nawet w branżach o naturalnej sezonowości (jak spożywcza), zatrudnienie tymczasowe obejmuje coraz mniejszą część załogi. Wydłuża się też poza wakacje. Powód? Firmy wolą przyjąć mniej osób, ale na dłużej. Ogranicza to koszt rotacji, w tym przyuczenia tymczasowych pracowników.

Foto: Tomasz Sitarski

Letnie wychłodzenie

Ten trend widać także w danych o bezrobociu, które latem (w czerwcu, lipcu i sierpniu) z reguły malało – w dużej mierze za sprawą prac sezonowych. Jednak w tym roku zamiast spadku lipiec przyniósł kolejny wzrost liczby bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. Sięgnęła ona 830,6 tys. czyli o 33,7 tys. (4 proc.) więcej porównaniu z czerwcem tego roku. W ujęciu rocznym, w  porównaniu z lipcem 2024 r. liczba bezrobotnych wzrosła o ponad 65 tys., przy 0,9 proc. spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.

Reklama
Reklama

O ile wzrost bezrobocia może być po części efektem zmian przepisów wprowadzonych w czerwcu w nowej ustawie o rynku pracy i służbach zatrudnienia, o tyle za spadkiem zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw mogą już stać zmiany w gospodarce. – Rynek pracy zdecydowanie wchodzi w fazę wychładzania – twierdzi Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, który w tych danychdostrzega reakcję pracodawców na rosnące koszty pracy.

– W gospodarce utrzymuje się niepewność, kurczy się liczba miejsc pracy a coraz więcej zadań zaczyna przejmować AI – przypomina Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel agencji zatrudnienia Personnel Service. Widać też skutki robotyzacji i automatyzacji w produkcji, logistyc, czy w centrach usług.

Jak jednak zapewnia Inglot, pracy nie brakuje; latem szczególnie widać zapotrzebowanie na pracowników w gastronomii, hotelarstwie, logistyce a przede wszystkim w rolnictwie. Tam jednak niechętnie pracują Polacy a ostatnio też Ukraińcy.

Jak podkreśla Małgorzata Walat, wielu kandydatów do pracy fizycznej woli wyjechać na wakacyjne saksy za granicę, gdzie płace są wyższe a różnica w zarobkach zauważalna już po pierwszym miesiącu. W Polsce w rolnictwie i sadownictwie pracują więc coraz częściej cudzoziemcy.

Zastrzyk z zagranicy

Według danych resortu pracy, w I połowie tego roku wydano 10,2 tys. zezwoleń na pracę sezonową dla cudzoziemców, o 2 tys. więcej niż rok wcześniej. Faktyczna liczba pracowników sezonowych z zagranicy może być większa, bo są wśród nich także przybysze z państw objętych uproszczoną procedurą legalizacji zatrudnienia, w tym z Białorusi i Ukrainy

Nie tylko Adecco Poland, ale też inne agencje zatrudnienia zwracają uwagę, że – wbrew stereotypom – praca sezonowa w Polsce nie jest już zajęciem głównie dla studentów, którzy chętniej wybierają wakacyjne staże i praktyki w firmach. Coraz częściej wakacyjne zajęcia podejmują osoby 40+, w tym pracownicy szukający latem dodatkowego źródła dochodu. Zdaniem Małgorzaty Walat, rynek pracy sezonowej bardzo się sprofesjonalizował; kandydaci są dziś bardziej świadomi i selektywni niż jeszcze 2-3 lata temu.

Reklama
Reklama

– Dla wielu osób wynagrodzenie przestało być jedynym argumentem. Nawet jeśli firma oferuje 50 czy 60 zł za godzinę, to coraz częściej padają pytania o zakwaterowanie, grafik czy atmosferę w zespole – dodaje ekspertka Adecco Poland. Wiele osób, w tym zwłaszcza młodych, woli też krótkoterminowe zlecenia zamiast pracy na całe wakacje, ale bez możliwości zatrudnienia na dłużej. Zwiększony popyt na dorywcze, często jednodniowe zajęcia pokazują badania agencji pracy natychmiastowej Tikrow. Według nich w III kwartale b.r. aż 61 proc przedsiębiorstw zamierzało sięgnąć po wsparcie dorywczych pracowników, w tym 66 proc. firm logistycznych i 62 proc. firm handlowych. Z kolei zleceń dorywczej pracy chciało szukać w III kw. 16 proc. Polaków, w tym 43 proc. uczniów i studentów.

Raporty ekonomiczne
Seniorów przybywa, mieszkań brakuje. Polska nie jest gotowa na demograficzny przełom
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Raporty ekonomiczne
TOP30 prezesów spółek z GPW. Bankowcy dominują, kobiety wciąż w mniejszości
Raporty ekonomiczne
Elastyczność i zmiana kompetencji. Studia to już mało na rynku pracy
Raporty ekonomiczne
PKB w górę, obligacje sprzedają się świetnie. Czy to czas na porządkowanie budżetu?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama