Dotychczasowa struktura zarządzania górnictwem węgla kamiennego nie sprawdziła się, a przynajmniej do takiej konkluzji doszedł rząd, wprowadzając zmiany. Jednak zdaniem naszych rozmówców, zlikwidowanie resortu przemysłu i ulokowanie nadzoru operacyjnego nad górnictwem w nowym resorcie energii niczego nie zmienia. Nadal bowiem nadzór właścicielski nad spółkami górniczymi jest w innym resorcie, bo w Ministerstwie Aktywów Państwowych, a do tego bardzo wiele do powiedzenia mają minister finansów (który decyduje o dotacji dla nierentownego, ale wciąż potrzebnego górnictwa) oraz minister klimatu i środowiska (który jest odpowiedzialny za przygotowanie krajowych regulacji wpływających bezpośrednio na funkcjonowanie sektora).