W 2026 r. Litwa stanie się liderem wśród państw NATO inwestujących najwięcej w obronność – zapowiedział Robertas Kaunas, niedawno powołany minister obrony Litwy. Ma to być aż 5,38 proc. PKB, czyli ok. 20 mld zł. Obecnie wśród państw NATO nikt tyle nie wydaje. W 2025 r. Polska, która patrząc przez pryzmat PKB ma w tym roku w Sojuszu wydać najwięcej, najpewniej nieco przekroczy 4 proc. PKB.
– To świadczy o silnym zaangażowaniu naszego kraju w kolektywną obronę i stwarza warunki do znaczącego przyspieszenia modernizacji armii i przygotowania się na ewentualne wyzwania – wyjaśniał litewski polityk. Co istotne, aż 40 proc. tego budżetu ma być wydane na zakup nowego sprzętu, m.in. do obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.