Rośnie gorączka na polskim rynku samochodów elektrycznych. Po najlepszym dotychczas miesiącu dla sprzedaży tego rodzaju aut, jakim okazał się grudzień 2025 r. z blisko 7,7 tys. rejestracji, jeszcze wyższy popyt ma przynieść styczeń. To efekt wyczerpujących się pieniędzy z programu dopłat NaszEAuto, którego wart blisko 1,2 mld zł budżet lada dzień stopnieje do zera, ostatecznie pozbawiając kupujących możliwości obniżenia ceny elektryka nawet o 40 tys. zł. – Zakładamy, że dofinansowanie przestanie być dostępne jeszcze w styczniu, maksymalnie na początku lutego – informuje Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM).