Zwolnienia grupowe zgłoszone do urzędów pracy w 2025 r. objęły ponad 97,6 tys. pracowników. To prawie trzykrotnie więcej niż w 2024 r., który już był okresem największych cięć zatrudnienia od pandemii i najwięcej od globalnego kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Ten skokowy wzrost wynikał z rekordowej skali zwolnień zgłoszonych w marcu. Miały one objąć ponad 56,3 tys. osób (czyli o ponad połowę więcej niż w całym 2024 r.), głównie w efekcie działań jednego pracodawcy – Poczty Polskiej, a konkretnie zgłoszonych przez nią Grupowych Wypowiedzeń Zmieniających, które dotyczyły wszystkich 51,6 tys. pracowników. Nie wiązały się jednak z faktycznymi zwolnieniami, były formalną procedurą wynikającą ze zmiany regulaminu wynagrodzeń pocztowego giganta. Część pracowników mogła nie przyjąć tych zmian, więc Poczta Polska musiała zaplanować zwolnienia grupowe.