Przemysł motoryzacyjny w Europie, mimo wzrostu popytu w 2025 r. i odejścia w perspektywie dekady od całkowitego zakazu sprzedaży samochodów spalinowych, czeka kolejny trudny rok. Wysokie koszty wytwarzania i konkurencja tanich aut z Chin będą negatywnie wpływać na kondycję europejskich producentów. Także firmy w Polsce będą walczyć z problemem niedostatecznej liczby zamówień, a także słabnącą konkurencyjnością kosztową. Mizerne perspektywy ma zwłaszcza produkcja samochodów osobowych, która w ubiegłym roku spadła w ujęciu rok do roku o przeszło połowę.