Reklama

Używane rzeczy wracają do łask. Polski boom na second-handy

Po raz pierwszy od 17 lat w Polsce przybywa stacjonarnych sklepów z towarami z drugiej ręki. Rynek napędzają jednak głównie zakupy online, gdzie sprzedaż używanych produktów urosła o 25 proc. w trzy lata.
Sklep z odzieżą używaną w Tarnowie

Sklep z odzieżą używaną w Tarnowie

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany zaszły w liczbie stacjonarnych sklepów z towarami z drugiej ręki od 2008 roku?
  • Dlaczego towary używane przestały być kojarzone wyłącznie z ekonomiczną koniecznością?
  • Jaka jest rola internetu w rozwoju rynku używanych ubrań i produktów?
  • Jak zmieniają się społeczne postawy wobec prezentów i zakupów z drugiej ręki?
Pozostało jeszcze 96% artykułu

Towary używane zdecydowanie nie są już kojarzone z ofertą dla najuboższych czy mocno oszczędzających, ale są odpowiedzią na nowe trendy konsumenckie czy zwyczaje zakupowe choćby najmłodszych generacji. W efekcie rynek rośnie – w 2025 r. liczba tego typu działalności wzrosła po raz pierwszy od 2008 r. Przybyło nieco ponad 400 sprzedawców, a ich liczba wynosi obecnie 14,2 tys. – wynika z danych Dun & Bradstreet specjalnie dla „Rzeczpospolitej”.

Pierwsze od lat nowe sklepy 

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama