Reklama

Turcja ponosi koszty wojny, której nie chciała

Gospodarka turecka odczuje skutki konfliktów przede wszystkim poprzez wzrost cen ropy. Jest jednak lepiej przygotowana na wstrząs energetyczny, niż była w 2022 roku. Jej gospodarka dotychczas szybko się rozwijała.
Turecki prezydent Recep Tayip Erdogan, ponoć rozważał przeprowadzenie przedterminowych wyborów parla

Recep Tayyip Erdogan

Turecki prezydent Recep Tayip Erdogan, ponoć rozważał przeprowadzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych w 2027 r. Zawirowania w gospodarce mogą jednak sprawić, że ten plan zostanie porzucony

Foto: Reuters

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne ekonomiczne konsekwencje regionalnych konfliktów dla Turcji?
  • Jak Turcja radzi sobie z wyzwaniami związanymi z rynkiem energii i cenami surowców?
  • Jaką rolę kraj ten odgrywa w dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej regionu?
  • Czy sektor turystyczny Turcji może odnaleźć się w nowej, niepewnej rzeczywistości regionu?
Pozostało jeszcze 96% artykułu

Turcja była jednym z krajów, które na drodze dyplomatycznej próbowały zapobiec amerykańsko-izraelskiej wojnie z Iranem. Później, wraz z Pakistanem i Egiptem, pośredniczyła w negocjacjach pokojowych między administracją amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa a irańskim przewodniczącym parlamentu Mohammadem Bagherem Ghalibafem. Choć co najmniej trzykrotnie irańskie rakiety wlatywały w jej przestrzeń powietrzną (i na szczęście zostały zestrzelone, zanim wyrządziły szkody), Turcja zachowuje się wobec Iranu dosyć powściągliwie. Już wcześniej dawała do zrozumienia, że obawia się ekonomicznych skutków wojny i ewentualnego napływu fali uchodźców z Iranu. Tureckie władze wyraźnie też nie chcą, by w wyniku wojny wzrosła potęga Izraela. I trudno się temu dziwić, skoro niektórzy izraelscy politycy wskazują na Turcję jako kolejnego potencjalnego wroga państwa żydowskiego. Wcześniej Ankara mocno wspierała dyplomatycznie Palestyńczyków oraz pomogła sunnickim rebeliantom z organizacji HTS zdobyć władzę nad Syrią, co w Izraelu odebrano jako rozszerzenie tureckiej strefy wpływów w regionie prawie aż do podnóża Wzgórz Golan. Turcja jest również bardzo aktywna w Afryce i na Zakaukaziu, a do swoich bliskich sojuszników zalicza m.in. Katar i dysponujący bronią jądrową Pakistan. Ma też dobre relacje z administracją Trumpa i posiada jedną z największych armii w NATO. Ze zdaniem Ankary trzeba się więc liczyć, a Turcja posiada też wystarczające pole manewru, by móc od czasu do czasu ocieplać swoje relacje z Rosją i Chinami. Czy jednak towarzyszący wojnie wstrząs na rynku energii może sprawić, że pozycja Turcji się pogorszy?

Pozostało jeszcze 82% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama