– To naprawdę ostatni dzwonek, sytuacja zaczyna wyglądać groźnie– mówi dr Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, a także jeden z autorów najnowszej edycji raportu „Zagrożenia nadmiernego długu publicznego”, przygotowanego przez ekspertów Instytutu Odpowiedzialnych Finansów, Instytut Finansów Publicznych oraz Fundacji Przyjazny Kraj. „Rzeczpospolita” poznała dokument jako pierwsza.
Mimo objęcia Polski unijną procedurą nadmiernego deficytu dwa lata temu, nasz deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych nadal rośnie. W 2025 r. sięgnął 7,3 proc. PKB, znów powyżej prognoz. W ciągu ostatnich 30 lat wyższy był tylko raz: w 2010 r. wyniósł 7,4 proc. PKB. Wówczas jednak – jak zauważają autorzy raportu (oprócz Koteckiego to też Paweł Wojciechowski, prezes Instytutu Finansów Publicznych, oraz Marek Skawiński, główny analityk XYZ, wcześniej związany z Ministerstwem Finansów)– zmagaliśmy się ze skutkami kryzysu finansowego, po którym nastąpił kryzys zadłużeniowy w strefie euro.