Boom na AI paraliżuje przetargi. Urzędy kupują sprzęt, który już jest przestarzały
KPO napędził zamówienia na sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny, ale procedury trwają zbyt długo i cenniki – na skutek boomu AI – szybko się deaktualizują. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” branża ma receptę, a rząd jest otwarty na zmiany.
Jak środki z Krajowego Planu Odbudowy wywołały hossę na rynku publicznych zamówień IT?
Dlaczego sztywne procedury i długie terminy stają się systemową barierą dla cyfryzacji państwa?
Co iw jaki sposób deaktualizuje dziś specyfikacje przetargowe?
Jakie zmiany w polityce zakupowej rekomenduje branża ICT?
Pozostało jeszcze 96% artykułu
Potężny strumień unijnych pieniędzy wywołał boom na zakupy sprzętu komputerowego przez administrację publiczną. Wreszcie uwolnione pieniądze z KPO, blokowane przez poprzedni rząd, stały się kołem zamachowym dla tej branży – w 2025 r. rynek urósł o ponad 320 proc. Sukces ma jednak drugie oblicze, bo sztywne procedury trwające od 6 do 12 miesięcy sprawiają, że zanim urzędnik podpisze umowę, specyfikacja sprzętu i cenniki są już całkowicie nieaktualne. Powód? Deficyt podzespołów, rosnące ceny elektroniki i kłopoty z dostawami, będące konsekwencją dynamicznego rozwoju AI oraz zawirowań geopolitycznych.
Pozostało jeszcze 93% artykułu
Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!
Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.
Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.