Potężny strumień unijnych pieniędzy wywołał boom na zakupy sprzętu komputerowego przez administrację publiczną. Wreszcie uwolnione pieniądze z KPO, blokowane przez poprzedni rząd, stały się kołem zamachowym dla tej branży – w 2025 r. rynek urósł o ponad 320 proc. Sukces ma jednak drugie oblicze, bo sztywne procedury trwające od 6 do 12 miesięcy sprawiają, że zanim urzędnik podpisze umowę, specyfikacja sprzętu i cenniki są już całkowicie nieaktualne. Powód? Deficyt podzespołów, rosnące ceny elektroniki i kłopoty z dostawami, będące konsekwencją dynamicznego rozwoju AI oraz zawirowań geopolitycznych.