Reklama

Jarosław Gwizdak: „Rejs” z Krajową Radą Sądownictwa

Z założenia dziesięciominutowa przerwa trwa prawie 17 minut. Prowadzący z rzadka jest w stanie wyciszyć uczestników, którym dzwonią telefony. Niektórzy z nich prowadzą rozmowy, zapewne z domownikami czy współpracownikami. Wyłączyć mikrofon zapominają.
Jarosław Gwizdak: „Rejs” z Krajową Radą Sądownictwa

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Dość często słyszę odpowiedź: „Zespół nie jest przygotowany", gdy ma dojść do merytorycznej decyzji. Część uczestników posiedzenia zachowuje się jak wyrwani do odpowiedzi uczniowie, mówiąc: to może najpierw kolega, to może na następnym posiedzeniu, ja poczekam.

Prowadzący przypomina, że gremium związane jest jednak terminami pewnych zadań i odpowiedź jest nie tylko mile widziana, ale i oczekiwana.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Sądy i Prokuratura
Agata Łukaszewicz: Zgody nie będzie
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Sądy i Prokuratura
Piotr Prusinowski: To politycy uczynili „dom wariatów” z sądownictwa
Sądy i Prokuratura
Czy nastąpi przełom?
Sądy i Prokuratura
Niebezpieczne osobliwości mody na „nieważne” umowy (1)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama