Reklama

Jarosław Gwizdak: „Rejs” z Krajową Radą Sądownictwa

Z założenia dziesięciominutowa przerwa trwa prawie 17 minut. Prowadzący z rzadka jest w stanie wyciszyć uczestników, którym dzwonią telefony. Niektórzy z nich prowadzą rozmowy, zapewne z domownikami czy współpracownikami. Wyłączyć mikrofon zapominają.
Jarosław Gwizdak: „Rejs” z Krajową Radą Sądownictwa

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Dość często słyszę odpowiedź: „Zespół nie jest przygotowany", gdy ma dojść do merytorycznej decyzji. Część uczestników posiedzenia zachowuje się jak wyrwani do odpowiedzi uczniowie, mówiąc: to może najpierw kolega, to może na następnym posiedzeniu, ja poczekam.

Prowadzący przypomina, że gremium związane jest jednak terminami pewnych zadań i odpowiedź jest nie tylko mile widziana, ale i oczekiwana.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama