Zgodnie z przewidywaniami Sejm dokonał wyboru sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa pomimo wydanego uprzednio zabezpieczenia Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynikał obowiązek zatrzymania tej procedury. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zostało przez większość sejmową zignorowane, uznane za niebyłe i zlekceważone.
Wybrani członkowie KRS już przebierają nogami, odwiedzają salony fryzjerskie i domy mody, aby ładnie wypaść w nowej roli. Z mediów wynika, że nawet pojawiają się już w siedzibie KRS i chcą zarządzać pracownikami jej biura jak w swoim folwarku. Można zatem spodziewać się, że już gotowi i żądni pracy wierzą w swoją misję dziejową.