Za sprawą Marcina Romanowskiego powrócił temat listu żelaznego. To instytucja uregulowana w kodeksie postępowania karnego, ale rzadko stosowana przez sądy. Dlaczego?
Nie mam danych, aby twierdzić, że ta instytucja jest stosowana rzadko. Jeśli tak jest, może to wynikać z faktu, że wnioski o wydanie listu żelaznego pojawiają się sporadycznie albo – gdy składane są one na etapie postępowania przygotowawczego – jest wyrażany sprzeciw prokuratora, który zgodnie z treścią art. 281 § 2 kodeksu postępowania karnego jest wiążący dla sądu okręgowego, choć od razu trzeba dodać, iż są wyrażane także inne poglądy tak w orzecznictwie sądów, jak i w piśmiennictwie. Nie badałem tej problematyki, więc trudno mi wypowiedzieć się, w jakim zakresie i z jakich powodów sądy okręgowe odmawiają uwzględnienia wniosku o wydanie listu żelaznego.