Rozliczenie starych spraw ciągnie się latami. Nie ułatwiają jej podejrzani. Ucieczki za granicę tylko potęgują niepewność – co dalej? Dalej może trwać. A pojawiają się nowe problemy. Choćby reaktywacja Trybunału Konstytucyjnego.
Sprawa Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości wnoszącego o list żelazny, pokazuje, jak bardzo jedna wiadomość generuje kolejne działania i aktywność medialną. W tej sprawie działania podjął już sąd, prokuratura, obrona, głos zabrał nawet premier, nie licząc wielu wypowiedzi polityków wszystkich opcji.
Wygląda na to, że obrona Marcina Romanowskiego nie składa broni. Bo właśnie do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek o uchylenie europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. To już robi się prawie serial. Na jego zakończenie trzeba będzie jeszcze poczekać.
Druga to sprawa Macieja Berka, który odszedł z rządu i zaraz startuje na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy fakt, że jest to doskonały prawnik, nie jest generalnie kwestionowany. Drugi fakt – w TK powinien zapanować porządek. Czy na pewno tym sposobem? Cel uświęca środki – znamy to od lat. Tylko czy tędy droga?
Czytaj więcej
Reakcja wielu prawników na decyzję premiera pokazuje, że są granice politycznej żonglerki w sądownictwie.
Wiele emocji nadal budzi Krajowa Rada Sądownictwa nowej kadencji. Nie dla wszystkich jest do przyjęcia. Wielu traktuje ją jako pierwszy krok do przywracania praworządności. Niech się dzieje.
Zapraszam do lektury najnowszego numeru dodatku „Sądy i prokuratura”.
Czytaj więcej:
Kandydatura dr. Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego budzi emocje nie tylko ze względu na jego ekspresowy transfer z rząd...
Pro
Po przeprowadzonych dotychczas posiedzeniach odnowionej KRS nikt nie ma już wątpliwości, jaką część środowiska sędziowskiego reprezentuje 13 „wybra...
Pro
Wydanie listu żelaznego powoduje uchylenie tymczasowego aresztowania – mówi sędzia Jarosław Matras z Izby Karnej Sądu Najwyższego.
Pro