Reklama

Grzegorz Gała: Sędziowie pokoju – głos praktyka pełen niepokoju

Pora zadać kilka pytań, które rodzą się sędziemu z wieloletnim stażem.
Grzegorz Gała: Sędziowie pokoju – głos praktyka pełen niepokoju

Foto: Adobe Stock

Ostatnio znowu zrobiło się głośno w przestrzeni medialnej o pomyśle rozszerzenia wymiaru sprawiedliwości o sędziów pokoju. Hasło nie jest nowe i czasem pojawia się, głównie w dyskusjach publicystycznych. Teraz jednak Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawia już gotowe założenia, a w Pałacu Prezydenckim odbywają się rozmowy z niektórymi politykami na ten temat.

Na ile sprawa ta jest jedynie wrzutką pozwalającą przypomnieć się swojemu elektoratowi i odwrócić uwagę od spraw bieżących, a na ile przymiarką do konkretnych działań, to oczywiście czas pokaże. Uznałem jednak, że ja, sędzia z wieloletnim stażem, muszę zadać kilka pytań. Nie pretenduję oczywiście do wyczerpującej analizy tematu ani nawet do pogłębionej refleksji prawnej. Nie ma jeszcze bazy normatywnej do takiej dyskusji. Chcę jednak uświadomić nam wszystkim – także tym, którzy mają pozytywne konotacje z hasłem „sędziowie pokoju", a sam się do nich zaliczam – jakie rodzą się problemy i wątpliwości.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama