Reklama

Udrożnienie spraw frankowych udrożniłoby sądy

Nie wiem, czy i kiedy Ministerstwu Sprawiedliwości uda się rozładować zatory w sprawach frankowych, ale przetestowane na nich rozwiązania mogą posłużyć udrożnieniu sądów w ogóle.
Udrożnienie spraw frankowych udrożniłoby sądy

Foto: Adobe Stock

Pamiętamy, jak w czasie covidu wprowadzono w sądach w drugiej instancji jednoosobowe składy orzekające – i ta zmiana przeżyła epidemię i ministra Zbigniewa Ziobro. Chyba dlatego, że skraca postępowanie (oczywiście kosztem pewnego ograniczenia prawa stron do wysłuchania).

Frankowicze też muszą coraz dłużej czekać na wyrok, a fala pozwów frankowych wciąż rośnie, sięgając już 190 tys. Najwięcej jest ich w warszawskich sądach, co więcej, ma przybywać pozwów składanych także przez banki.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama