Ciekawi mnie, kiedy postanowi pobić swojego adwokata? Jak się bowiem wywali „teoria dwóch kondykcji”, to będzie miał dobry powód. A właśnie się chwieje. Jest ona tak głupia, że „aż szkoda strzępić ryj”, ale jakimś cudem udało się kolegom i koleżankom mecenasom przekonać do niej sędziów. Może dlatego, że ponad 1500 z nich ma kredyty frankowe? Więc chcieli dobrze. Ale nie doczytali widocznie, co się może stać, jeśli sprawy trafią na sędziów, którzy nie mają takich kredytów, a ich dzieci (albo nawet oni sami) przestali właśnie mieć zdolność kredytową, bo banki widzą zbyt duże ryzyko w ich udzielaniu.