Problem w tym, że nie wiadomo, kiedy do tego dojdzie i jakimi środkami zostanie on uzyskany. Obie strony trwającego od dawna konfliktu mają własne pomysły. Nie wygląda na to, że mają one szansę spotkać się po drodze.
Wydawać by się mogło, że w ten około świąteczny czas polityka zejdzie na dalszy plan. Nic z tego. Tuż przed świętami, w środę, prawdziwą burzę wywołała decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o przyjęciu ślubowania od dwójki z sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego padło akurat na te dwie osoby, co z pozostałymi, czy czwórka sędziów bez ślubowania może podjąć pracę w TK, czy zostaną do niego wpuszczeniu, czy będą wchodzić w towarzystwie służb – to tylko najczęściej padające pytania. Jest ich dużo więcej.