Szumnie nazywane komisje kodyfikacyjne ministerstwa będące w istocie jedynie jego pomocniczymi jednostkami organizacyjnymi chwalą się przygotowaniem tzw. ustawy naprawczej przepisów postępowania cywilnego. Kwestia jest bardzo istotna, gdyż w praktyce dwie trzecie sędziów pracuje właśnie przy wykorzystaniu regulacji kodeksu postępowania cywilnego i zdecydowana większość spraw jest rozstrzygana na podstawie tychże przepisów proceduralnych.
Każdego rodzaju zmiany w tym zakresie będą miały zatem istotny wpływ na praktykę sądową, a w konsekwencji na wydajność całego sądownictwa. Po zapoznaniu się z zapowiadanymi zmianami mam poważne wątpliwości, czy projekty te w istocie coś naprawią, czy też wręcz przeciwnie: spowodują faktyczną destrukcję procesów cywilnych. Poważnie zwiększą czas trwania postępowań i pogłębią istniejące już zaległości.