Reklama

Dominik Czeszkiewicz: Postępowania dyscyplinarne sędziów muszą się zmienić

Ani sprawy dyscyplinarne, ani kluczowe sprawy o uchylenie immunitetów nie mogą trafiać do Izby Odpowiedzialności Zawodowej, bo ona po prostu nie jest sądem – mówi sędzia Dominik Czeszkiewicz.
Sędzia Dominik Czeszkiewicz: Izba Odpowiedzialności Zawodowej to nie sąd

Sędzia Dominik Czeszkiewicz: Izba Odpowiedzialności Zawodowej to nie sąd

Foto: Adobe Stock

Do wykazu prac legislacyjnych rządu trafił właśnie projekt przewidujący zmiany w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów. Co dziś przeszkadza w ich sprawnym prowadzeniu?

Do niedawna najpoważniejszym problemem sądów była upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa (zmieniło się to po wyborze nowej KRS z udziałem samorządów sędziowskich), a w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów elementem systemu wymagającym natychmiastowej zmiany jest Izba Odpowiedzialności Zawodowej w Sądzie Najwyższym (dalej IOZ). Nie jest to niezawisły i niezależny sąd. Zasiadają w niej sędziowie wybrani w wadliwej procedurze, czyli neosędziowie, którzy sympatyzują z jedną stroną politycznego sporu. Widzimy to np. w sprawach immunitetowych sędziów sprzyjających poprzedniej władzy.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama