Reklama

Piotr Kosmaty: oskarżony nie musi dowodzić swojej niewinności

Prawo do obrony to jedna z najistotniejszych gwarancji w procesie karnym.
Piotr Kosmaty: oskarżony nie musi dowodzić swojej niewinności

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Lokaj

Istotą tej zasady jest ogół uprawnień oskarżonego, które umożliwiają przeciwstawienie się zarzutom oskarżenia lub zmierzają do złagodzenia odpowiedzialności karnej i są wykorzystywane zarówno osobiście przez oskarżonego, jak i przez jego obrońcę.

Prawo do obrony swoją podstawę czerpie z ustawy zasadniczej, która w art. 42 ust. 2 stanowi, że „każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu". Również akty prawa międzynarodowego statuują podstawy prawa do obrony. Zgodnie z art. 6 ust. 3 lit. c konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności „każdy oskarżony o popełnienie czynu zagrożonego karą ma co najmniej prawo do bronienia się osobiście lub przez ustanowionego przez siebie obrońcę, a jeśli nie ma wystarczających środków na pokrycie kosztów obrony, do bezpłatnego korzystania z pomocy obrońcy wyznaczonego z urzędu, gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości". Podobne zapisy odnajdujemy w art. 14 ust. 3 międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych. W rozwinięciu tych regulacji kodeks postępowania karnego w art. 6 wskazuje, że oskarżonemu przysługuje prawo do obrony, w tym prawo do korzystania z pomocy obrońcy, o czym należy go pouczyć.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama