Reklama

Nikt nikomu nie skacze do gardła - rozmowa z sędzią Ryszardem Sadlikiem, prezesem Sądu Okręgowego w Kielcach

Zostaliśmy podzieleni, ale wydaje się, że nasza służba wobec społeczeństwa na tym nie cierpi – mówi Ryszard Sadlik, prezes Sądu Okręgowego w Kielcach.
Nikt nikomu nie skacze do gardła - rozmowa z sędzią Ryszardem Sadlikiem, prezesem Sądu Okręgowego w Kielcach

Foto: Fotorzepa/Marian Zubrzycki

W styczniu 2018 r. został pan prezesem Sądu Okręgowego w Kielcach po odwołaniu przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę dotychczasowego prezesa Wojciecha Merty. Powodem odwołania poprzednika miały być słabe wyniki SO. W ten sposób został pan jednym z prezesów tzw. dobrej zmiany. Jak przyjęli to powołanie sędziowie w Kielcach?

Bardzo różnie. Jedni sędziowie gratulowali, przesyłali kwiaty, inni byli zaskoczeni. Kilku się obraziło. Była duża niepewność w tamtej chwili, myślę, że także obawy sędziów, co się będzie dalej działo. Niewątpliwie była to sytuacja bez precedensu. Nigdy bowiem wcześniej minister nie ingerował w ten sposób w obsadę kierownictwa naszego sądu.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama